Reportaż ślubny w Zamku Joannitów

Od samego początku jak tylko wjechałem do Łagowa zostałem zauroczony tym niewielkim miasteczkiem. Wąskie uliczki i stare zabytkowe kamienice dawały odczuć, że jest to miejsce kryjące w sobie bogatą historię. W najstarszej części Łagowa, pomiędzy dwoma jeziorami znajduje się przepiękny Zamek Joannitów, który Ania i Kuba wybrali na swój romantyczny ślub. Z daleka można dostrzec wieżę zamku, a z niej zobaczyć panoramę miasteczka (wejście na wieżę wydawało się z pozoru łatwe, ale moje płuca musiały stanowczo odetchnąć po tej wspinaczce – było warto!).

Romantyczny ślub w zamku

Tak jak na zewnątrz, tak samo w środku zamek robi ogromne wrażenie. Dziedziniec cały porośnięty bluszczem stworzył niepowtarzalny, romantyczny klimat! Wszędzie było zielono! Ania i Kuba tego dnia nie kryli swoich emocji, a miłość i szczęście unosiły się w zamkowych wnętrzach. Ceremonia ślubna odbyła się w malutkim kościółku tuż obok Zamku, a następnie goście pod rozłożystymi gałęziami ogromnego buku zaczęli składać Parze Młodej szczere życzenia. Zabawa w Zamku trwała do białego rana, wszyscy pełni energii szaleli na parkiecie, cały ten dzień (i noc) przepełnione były radością!

Sesja ślubna w podpoznańskiej dżungli

Kilka dni po ślubie spotkałem się z Anią i Kubą, żeby przeżyć z nimi kolejną przygodę – spacer po “podpoznańskiej dżungli”. Tak, tak! Dobrze zrozumieliście, bo w tym niesamowitym miejscu, które znajduje się tak niedaleko mnie, można poczuć się jak w Tajlandii. Liany, pnącza, wysoka roślinność, przez którą przyszło nam się przedzierać –  to wszystko sprawiało, że czuliśmy się jakbyśmy byli w samym środku puszczy. Nic nas jednak nie zatrzymało, Ania i Kuba pędzili przed siebie nieustraszeni jak Tarzan i Jane. A na sam koniec zaskoczył nas ciepłe promienie zachodzącego słońca. Efekty zobaczcie sami!

Miejsce wesela: Zamek Joannitów w Łagowie